Planista Transportu
Piotr Zieliński
Konkrety na rampie każdego dnia
Piotr pilnuje, żeby rampa w Pruszkowie nigdy nie była pusta. Od 7:15 rano sprawdza harmonogramy i koryguje trasy, aby uniknąć przestojów. Towar ma jechać, nie stać – to jego główna zasada w pracy dla Reocus Distribution. Każdego dnia obsługuje od 14 do 19 pojazdów, dbając o każdy szczegół w dokumentacji. Nie rzuca pustymi hasłami. Skupia się na tym, żeby palety zeszły z auta i trafiły na właściwy regał w mniej niż 42 minuty.
W branży logistycznej siedzi od 2016 roku. Zaczynał jako magazynier, więc doskonale wie, jak wygląda praca przy wózku widłowym od strony praktycznej. Dzięki temu nie planuje nierealnych terminów, których nie da się dotrzymać. Jeśli Piotr mówi, że rozładunek zajmie 2 godziny i 20 minut, to tyle dokładnie zajmie. Zna każdy zakamarek terminala, co pomaga mu sprawnie zarządzać ruchem i unikać niepotrzebnych kolejek przy wjeździe na plac.
Specjalizuje się w dokumentacji celnej i procedurach tranzytowych. Cło bez zbędnych nerwów to dla niego codzienność, a nie tylko slogan marketingowy. Pilnuje, żeby wszystkie papiery były gotowe, zanim kierowca zdąży zgasić silnik. W zeszłym miesiącu zamknął 83 odprawy bez ani jednego błędu w wagach czy kodach towarów. Mówi wprost, co trzeba poprawić w fakturach, żeby urząd nie wstrzymał transportu na granicy.
Cross-docking to jego żywioł. Potrafi tak ułożyć pracę 6-osobowego zespołu na zmianie, że przeładunek 32 palet przebiega błyskawicznie. W Reocus Distribution stawiamy na proste faktury i jasne zasady, co Piotr realizuje w każdym zleceniu. Klient od razu widzi, za co płaci, bez ukrytych opłat za mityczną obsługę systemową. Liczy się konkretna praca wykonana fizycznie na magazynie, a nie papierowa biurokracja.
Zarządza też konsolidacją mniejszych ładunków od różnych dostawców. Potrafi zebrać towar od 9 różnych firm i spakować go na jeden transport do Azji Środkowej. Zna specyfikę rynków wschodnich od podszewki i wie, jakie wymagania stawiają tamtejsze służby celne. Szczerze przyznaje, jeśli termin dostawy jest zagrożony przez pogodę lub zatory. U nas nie ma owijania w bawełnę i obiecywania rzeczy niemożliwych.
Bywa, że na terminalu robi się naprawdę gęsto od ciężarówek. W takich momentach Piotr sam wychodzi na rampę, żeby pomóc przy weryfikacji listów przewozowych i sortowaniu paczek. Nie jest typem pracownika, który tylko patrzy w monitor komputera i czeka na koniec zmiany. Jego doświadczenie sprawia, że Reocus Distribution działa sprawnie nawet podczas największego ruchu pod koniec roku. Znamy się na robocie w terminalu i Piotr udowadnia to każdego dnia.